Blogosfera

Jak samemu strzelić sobie w motywacyjne kolano: np. czas pracy

08-03-2012

Migawki:

  • Pracownik A =„Mam dobry humor bo wczoraj zostałem w robocie po 17:00 ok. 45 min.,  aby dokończyć ofertę dla klienta. Wpadam rano do pracy 6 min. po czasie, kierowniczka z recepcji podaje mi listę obecności, na której w kratce do podpisu ( dzisiejszy dzień) jest czerwony X mówi „ skany listy już poszły do góry”. Na wejście jestem rozwalony, wpieprzony, od czego zaczynam robotę – pracuj.pl.”
  • Pracownik B = „ Jadę do pracy, jest korek – brakuje mi 7 min. do magicznej 8:37 , tylko 2 ulice i jestem w firmie.  Mam do wyboru: albo  jadę jak zawsze i będę na styk  lub złapię czerwony krzyżyk na liście, albo  skoczę na skróty, ale na zakazie  w lewo, ale tędy będę w 3 min. ... to rura  … ZONK jest policja i mandat punkty  i dzień spierdo.. do końca dnia lecę na motywacji 50%.
  • Pracownik C = „ Wczoraj byłem w Katowicach - delegacja. Na nogach od 6:30  do 19:45. Rano złapałem 12 min po czasie - kurwa urąbali mi 10% premii jakosciowej. Panienka z recepcji wita mnie z uśmiechem ..." listy już poszły" . Ręce opadają ..."  
Kontekst:
  • Standard formalny =  "7 minut" . Praca się rozpoczyna 8:30, 7 min  po wyznaczonym czasie recepcja zabiera "listy obecności" i wysyła do Kadr.  3 spóźnienia  tracisz X% procent premii 10% jakościowej jaką możesz dostać kwartalnie,
  • Standard dotyczy wszystkich: pracowników i menedżerów chociaż Ci drudzy mają nienormowany czas pracy
  • Standard nieformalny od przełożonego = jest robota to zostajesz po czasie i dokańczasz  robotę.
  • Standard nieformalny od Zarząd = nie ma nadgodziń, jest zasada " nie wyrabiasz się to jesteś nie efektywny" - amen.
  • Standard nieformalny - zwyczajowy:  8:30 – wszyscy spotykamy się w kuchni przy "kawopoju". Kawka i gadamy do 9:15, tralala. Potem  szef wychdzi  z nory po swoja kawę i ruszamy na krzesła i zaczynamy robotę...
  • Ludzie kilkakrotnie występowali do Zarządu aby ustawić temat wg zasady:
    • oceniajmy wyniki a nie czas pracy, 
    • jeżeli liczymy się dokładnie to  liczmy sie  w 2 strony jak zostaję to weźcie to pod uwagę  - wprowadźmy rejestr czasu pracy tym bardziej że każdy ma plastik i są czytniki,
    • startujmy od 9:00 - mniejsze korki, szybszy dojazd do pracy, także  ze względu na klientów to akceptowalna godzna
Skutki:
  • Popatrzmy na to biznesowo:
    • Czas: 7 min firma zyskuje a min 45 min traci / czyli na starcie = 1:6  przegrywa firma (ludzie są w pracy ale realnie startują 9:15 ( i tak osiągają swoje),
    • do tego koszty:
      • motywacja:  rozwalana jest na starcie dnia
      • kultura " oko za oko"  .. = wybija 16:00 wszyscy odpalają motory i wyskakują z firmy 
      • drobny temat urasta do nieuzasadnionej skali dajac pracownikom alibii do odegrania się 
      • Zarzad sam kreje każdego dnia  linię podziału "oni-my" z powodu drobnego problemu który można łatwo załatwić,
Podsumowanie:
  • buduj kulturę - ocaniamy efekty, czas traktujemy jako narzędzie
  • pilnuj zasady  sprawiedliwego podejścia - jak tego nie dasz, nie będzie klimatu do efektywności, 
  • nie bądź pazerny na sztuczki typu " obowiazkowa przerwa na lunch o 13:00- częśc i tak zostanie i relanie zwiekszymy czas pracy o 45 min" . Stracisz na tym kilkarotnie więcej. Ludzie to wyczają - stracisz autorytet = stracisz możliwość motywowania ludzi, 
  • na koniec = zrób taki system który nie skutkuje zasadą "zawaliłeś to zapłać", dużo leszy jest " zawaliłeś, napraw"   
Inspiracja:  “Chytrość - mroczny przybytek beztalencia” – Philip Chesterfield .

 

lista aktualności

Copyright © OptimumHR Wszelkie prawa zastrzeżone


Dotacje na innowacje - inwestujemy w waszą przyszłość